Facetowi, który nigdy nie dał mi prawdziwej szansy

Prawdopodobnie nigdy się nie dowiem, dlaczego nie poświęciłeś czasu na poznanie prawdziwego mnie, zanim zostawiłeś mnie naćpaną i suchą bez odpowiedzi. Wszystko szło tak dobrze, dlatego byłem zszokowany, kiedy zdecydowałeś skończyć wszystko tak, jak to zrobiłeś. Może przeszedłeś do czegoś, co uważasz za lepsze, ale nigdy nie znałeś prawdziwego mnie, aby naprawdę dokonać takiego wyboru. Szansa, którą miałeś ze mną, była czymś, czego nie powinieneś lekceważyć, ponieważ poważnie przegapiłeś.



W mgnieniu oka przeszedłeś od gorąca do zimna.

Naprawdę mnie oszukałeś, kiedy byłeś taki gorący od samego początku i doprowadziłeś mnie do przekonania, że ​​naprawdę chciałeś pójść dalej. Pozwoliłem sobie na ekscytację, gdy sprawy się rozwiną i każdy dzień był jeszcze bardziej ekscytujący niż poprzedni - dopóki nie zdecydowałeś się zrobić 180 i całkowicie mnie zaskoczyłeś.

Najlepsze części mnie są powstrzymywane z jakiegoś powodu.

Byłem podekscytowany, mogąc zobaczyć części siebie, których nikomu nie pokazywałem od tak dawna, tylko że nigdy tam nie dotarliśmy. Z przykrością muszę powiedzieć, że byłem tu już wcześniej i to naprawdę do dupy, że wciąż ukrywam najlepsze części siebie, ale robię to z jakiegoś powodu. Nauczyłem się dawno temu, aby nie dawać najlepszych kawałków od samego początku, a ponieważ udowodniłeś, że nie byłeś skłonny do podjęcia wysiłku, aby naprawdę mnie poznać, udowodniłeś tylko, że jesteś kretynem, który odszedł od czegoś niesamowitego.

Widziałem twoje wady i nadal chciałem wiedzieć więcej.

Może zostawiłeś mnie z powodu jakiejś drobnej wady, której po prostu nie mogłeś spojrzeć w przeszłość. Widziałem też twoje wady, ale wiedziałem, że będzie dla ciebie coś więcej niż to, na czym mi nie zależało od razu. Różnica polega na tym, że dałem Ci prawdziwą szansę, aby pokazać mi więcej. Nie zrobiłeś tego samego dla mnie i zastanawiam się, co się właściwie stało, że tak szybko przestawiłeś przełącznik. Mogę tylko kierować się instynktem, że jesteś tylko tchórzem, który bał się prawdziwej transakcji.



Z perspektywy czasu prawdopodobnie nie zasłużyłeś na to, by mnie poznać.

To chyba najlepsze, że nie dałeś mi prawdziwej szansy - nie zasłużyłeś na to. Wyrywając się z równania, dałeś mi wolność bycia odkrytym przez kogoś, kto doceni to, czego nie zrobiłeś. Fakt, że odszedłeś tak łatwo, pokazuje, jak nie jesteś w stanie rozpoznać czegoś niesamowitego, gdy jest tuż przed tobą.

Zawsze trzymałeś mnie na dystans.

Nigdy nie poświęciłeś czasu na właściwe poznanie mnie tak, jak powinieneś. Powoli zacząłeś cichnąć, a nasz wspólny czas stał się nieliczny. Zamiast po prostu powiedzieć mi, co się dzieje, trzymałeś mnie w mieszance. Nienawidzę cię za ciągnięcie mnie za sobą, kiedy miałeś wyjść. Dałem ci więcej nadziei, niż zasłużyłaś.