Jestem singlem i kocham swoje życie, ale nie chcę też skończyć sam

Jestem singlem i tak się cieszę. W pełni wykorzystuję możliwości pojedyncze życie dopóki to trwa, ale chcę, żeby kiedyś się skończyło. W końcu to, że teraz nie przeszkadza mi toczenie solo, nie oznacza, że ​​chcę być sam na zawsze.



Nie potrzebuję mężczyzny, żeby mnie uszczęśliwić.

Wiem, że szczęście pochodzi z wnętrza. Kontroluję własne szczęście i nie muszę być w związku, aby czuć się dobrze w swoim życiu. Moje życie w pojedynkę jest niesamowite, ale myślę, że posiadanie kogoś, kogo naprawdę kocham i kto naprawdę mnie kocha, może uczynić moje życie jeszcze lepszym. Nie proszę mężczyzny, żeby mnie uszczęśliwił, ale mam nadzieję, że kiedyś będę miał kogoś, kto wniesie do mojego życia jeszcze więcej radości.

Jestem dziewczyna związku .

Mogę być singlem, ale w rzeczywistości zawsze byłam związkową dziewczyną. Nie podłączam się, nie lubię zachowywać się swobodnie i nie lubię bezsensownego seksu. Chcę miłości i prawdziwego związku, bo taką właśnie jestem dziewczyną. W głębi duszy jestem po prostu poważną samotną dziewczyną.

Nie chcę się starzeć sam.

Kiedy widzę swoją przyszłość, nie widzę siebie jako wiecznego panieńskiego. Chcę, żeby ktoś rzeczywiście był przy mnie, gdy moja młodość zanika i się starzeję. Któregoś dnia z czułością spojrzę wstecz na moje samotne lata, ale będę też bardzo szczęśliwy, mając u boku prawdziwego partnera. Chcę mężczyzny, z którym mogę spędzić wieczność, starzejąc się razem i kochając się coraz bardziej z każdym mijającym rokiem.



Jestem gotowy na następny rozdział w moim życiu.

To nie tak, że zostałem singlem w zeszłym tygodniu. Byłem singlem od wieków. Żyłem pełnią życia w pojedynkę, ale teraz jestem gotowy na następny rozdział - prawdziwy związek. Chcę, aby moje życie posuwało się naprzód; Nie chcę utknąć w rutynie. Samotność była niesamowitym doświadczeniem, ale jestem bardziej niż gotowy na moją następną przygodę.

Chcę kiedyś mieć rodzinę.

Chcę wiele od życia, a to obejmuje również zostanie kiedyś matką. Niektóre kobiety byłyby całkowicie szczęśliwe, gdyby nigdy nie miały dzieci, ale ja nie jestem jedną z tych kobiet. Nie chcę też samodzielnie wychowywać dzieci. Dorastałem z rodzeństwem, a moi rodzice wciąż są razem i to jest życie, którego pragnę.